Bez zap%#@!%#ania na sygnale jak święte krowy w limuzynach za miliony dolarów? Bez wjebywania się na czołówkę przed samochody rodzin z dziećmi?

No jak w lesie.

Aha, czyli po prostu nie ogarniasz avatarów i nicków. Ok.
Twierdzisz że na twittera wlazł ktoś kto się podszywa pod dziennikarza? żeby puścić jakiego gównowartego fakenewsa?
Popraw foliowÄ… czapeczkÄ™

Jakiś dziennikał z gazety pisze coś na podstawie informacji od samego siebie, a ty to nazywasz faktem,

@Nemayu: Podaje fakty. Czy prawdziwe to się okaże, ale podając je daje możliwość zweryfikowania. Bardziej mnie przekonuje, że nie ryzykowałby kompromitacji niż jakieś twoje dywagacje na temat gdzie powinna się znaleźć punktacja za zadanie.